Beaglomania
Home - Album - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj


Socjalizacja szczeniąt - za czy przeciw?



 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Beaglomania Strona Główna -> Wychowanie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gina
puppy


Dołączył: 15 Wrz 2008
Posty: 6
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Wrz 29, 2008 5:41 pm    Temat postu: Socjalizacja szczeniąt - za czy przeciw?
Odpowiedz z cytatem

nie chcę wywoływać afer ale śmieszy mnie to całe socjalizowanie. Bo szczenięta odchowywane wśród ludzi w normalnym domu po normalnych psychicznie psach nie trzeba socjalizować.
Laughing Interesuję się psychologią i psychiką psów od ponad 20 lat przeczytałam wszystkie ksiażki znanych specjalistów i z doswiadczenia wiem, że charakter się dziedziczy i byłam w kontakcie a teraz będę na szkoleniu u Kłosinskiego
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Kamila
puppy


Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 9
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pon Wrz 29, 2008 6:03 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Gina napisał:
nie chcę wywoływać afer ale śmieszy mnie to całe socjalizowanie. Bo szczenięta odchowywane wśród ludzi w normalnym domu po normalnych psychicznie psach nie trzeba socjalizować.
Laughing Interesuję się psychologią i psychiką psów od ponad 20 lat przeczytałam wszystkie ksiażki znanych specjalistów i z doswiadczenia wiem, że charakter się dziedziczy i byłam w kontakcie a teraz będę na szkoleniu u Kłosinskiego


Nie jestem specjalista w tej dziedzinie,nie jestem ani psychologiem ani hodowca,ale skoro twierdzisz,ze charakter sie dziedziczy to jak wytlumaczysz ,ze kazde ze szczeniat jest inne.Jedne mocno gryzie,inne nie lubi przytulania i glaskania,inne wciska sie na kolana przy kazdej okazji itd. Stanowczo jestem za tym co i jak robi Kasia,wiem ze na pewno nie zrobi krzywdy tzw wczesna socjalizacja i chetnie polece jej hodowle kazdemu chetnemu.
Kasiu prosze o fotki jak smacznie wcinaja z nowych miseczek Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
davy
junior


Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 123
Skąd: woj. Pomorskie/Nadrenia-Palatynat
Skype: My status

PostWysłany: Pon Wrz 29, 2008 7:02 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Obie macie po czesci racje:
Zachowanie jest w duzej czesci dziedziczne (Kamila, kazdy szczeniak ma inne geny dlatego inaczej wygladaja i sie zachowuja), ale mozna dobra socjalizacja rozwojem zachowania sterowac.
Mysle, ze stymulacja jaka przeprowadza kasia_beagles nie zaszkodzi (jezeli nie jest to jakas stymulacja zapozyczona ze sceny SM wykonywana np. pradem Evil ).
Kazdy z nas hodowcow ma swoje metody i swoje idee i my jestesmy odpowiedzialni za szczeniaki z naszym przydomkiem, wiec niech kazdy robi jak uwaza.

_________________
Dogs are pets-
Beagles are family!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość    
Ibazelka
junior


Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 180
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto Wrz 30, 2008 5:31 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Gina napisał:
nie chcę wywoływać afer ale śmieszy mnie to całe socjalizowanie. Bo szczenięta odchowywane wśród ludzi w normalnym domu po normalnych psychicznie psach nie trzeba socjalizować.

no wlasnie to jest socjalizacja - szczenieta wychowywane wsrod ludzi, w domu maja dostarczana ogromna ilosc bodzcow, co bardzo pomaga im w doroslym zyciu.
Oczywiscie, ze charakter sie w duzym stopniu dziedziczy, jednak kazde szczenie jest inne, rodzi sie z roznym "oknem socjalizji", dlatego waznym jest dostraczyc mu jak najwiecej bodzcow, bo skad wiesz, ktore z nich potrzebuje ich wiecej pytajnik Jak wybieralam pierwszego psa w jednym miocie bylo kilka roznych charakterow Mruga Cooper pierwszy do nas wybiegl, wital sie i od razu chcial w swiat ruszac, jego brat schowal sie do kata i nie chcial wyjsc. Oba osobniki po tych samych rodzicach a zachowania diametralnie rozne. Cooper do dzis jest psem odwaznym, ciekawym swiata, ludzi i innych psow. Ma wspanialy zrownowazony charakter (opinia kilku szkoleniowcow, sedziow kynol.)
Grisze jak ogladalam 2 razy, tez wulkan energii, od razu sie z nami wital, cieszyl, bawil, jak zmienil otoczenie (wyszedl z gniazda) rzeczywistosc troche go zaskoczyla, nie byl chyba przygotowany na spotkanie z prawdziwym swiatem (serce miasta, tlumy ludzi, okrzyki dzieci). Na poczatku bylo naprawde niefajnie, teraz jest o niebo lepiej, jednak nadal jest nieufny w stosunku do nieznajomych - tych co pierwsi go zaczepiaja i chca glaskac. Z kolei jak juz pozna jest skrajnie wylewny i czuly, wieksza przytulanka niz Cooper. O rodzicach nic mi nie wiadomo, zeby mieli problemy psych (osobiscie nie zauwazylam anormalnego zachowania), poza tym od strony ojca maja z Cooperem wspolnych przodkow.

Oba psy pochodza z hodowli kenelowych, nie mieszkaly w domu z hodowca, oba 2 rozne charaktery.

Uwazam, ze to co robi Kasia jest naprawde wazne a juz napewno nie zaszkodzi. Pewne zaniedbania w wieku szczeniecym znajduja swoje konsekwencje w doroslym zyciu i niekiedy sa trudne do naprawienia Smutny
Jestem za Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
wiolentynka
junior


Dołączył: 28 Maj 2008
Posty: 68
Skąd: Namysłów

PostWysłany: Sro Paź 01, 2008 6:47 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Gina napisał:
nie chcę wywoływać afer ale śmieszy mnie to całe socjalizowanie. Bo szczenięta odchowywane wśród ludzi w normalnym domu po normalnych psychicznie psach nie trzeba socjalizować.
Laughing Interesuję się psychologią i psychiką psów od ponad 20 lat przeczytałam wszystkie ksiażki znanych specjalistów i z doswiadczenia wiem, że charakter się dziedziczy i byłam w kontakcie a teraz będę na szkoleniu u Kłosinskiego


Człowiek uczy się całe życie, a głupim umiera Smile

Myślę, że warto być otwartym na różne pomysły i warto szanować czyjeś doświadczenie, to ubogaca i pomaga Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kasia_beagles
junior


Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 143
Skąd: Wołomin/ k.Warszawy

PostWysłany: Czw Paź 02, 2008 9:21 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Gina, aż trudno uwierzyć, w to co piszesz "że szczenięta nie potrzebują żadnej socjalizacji"... Shocked
I to osoba, która rzekomo interesuje się psychologią
Shocked

To prawda, że każde szczeniątko ma swój własny charakter - jedne szczeniaczki są bardziej nieśmiałe, drugie odważne, trzecie przytulaśne, a czwarte niezależne, itd... ale co zapewnia im socjalizaja? A to,że będą świetnie przystosowanymi społecznie psiakami - i nieważne czy to będą te pieski odrobinkę nieśmiałe czy bardziej odważne, wszystkie będą potrafiły funkcjonować wśród ludzi i innych psiaków również dobrze. A my będziemy cieszyli się z przyjaciela, który nie ma żadnych lęków czy fobii Wesoly

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Beaglomania Strona Główna -> Wychowanie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island

(2/3275 12/0.16897) MojeForum.Net - darmowe forum